Fotel relaksacyjny – mebel inny niż wszystkie

By | 2019-12-04

Mieszkanie powinno być oazą spokoju i wyciszenia. To ważne, by złapać luz psychiczny po całym dniu spędzonym w pracy. Pomóc złapać odpowiednie proporcje między wypoczynkiem a pracą może fotel relaksacyjny.

Co można na nim robić?

A to zależy tylko od naszej inwencji. Na przykład można się o niego wygodnie oprzeć i uciąć sobie ożywczą drzemkę. Wskazane jest również ustawienie go na werandzie lub ganku i w ten sposób można podziwiać piękno przyrody. Fotelu relaksacyjnego można użyć jako kącika czytelnianego. Dobrze się na nim czyta książkę, piję kawę lub przegląda codzienną prasę. W ostateczności fotel relaksacyjny może posłużyć jako leżak do opalania w gorące, słoneczne dni. Wystarczy tylko przenieść go do ogrodu.

Czym fotel relaksacyjny różni się od innych?

Na pewno tym, że jest masywniejszy od innych mebli. Ma też szersze i wyższe oparcia i podłokietniki. W jego strukturze widać niewielkie odstępy, przez co bardziej przypomina krzesło niż fotel. Po trzecie trudniej się go przesuwa i przenosi z miejsca na miejsce, ale jest za to bardziej odporny na niekorzystne działania warunków atmosferycznych. Nawet jak zmoczy go deszcz, nie potrzebuje zbyt dużo czasu, aby obeschnąć.

Przy czym zdarza się to niezmiernie rzadko, bo fotel relaksacyjny to głównie mebel salonowy i nie często zostawia się go samopas na świeżym powietrzu. Nie oznacza to jednak, że jest z cukru i się roztopi. Fotel relaksacyjny (zobacz) nie boi się też zabrudzeń, gdyż one dają się z niego łatwo usunąć i nie pozostaje po nich najmniejszy ślad.